NWSK czy quasi-phishing?
Na blogu Google Polska pojawił się ostatnio wpis o Narzędziu Wstawiania Słów Kluczowych. W telegraficznym skrócie, rzecz polega na wstawianiu w szablon reklamy poszukiwanego przez użytkownika słowa: Telefony $marka_model – u nas najtaniej! – gdzie $marka_model do rzecz jasna zmienna w którą wrzucany jest string wyszukiwania. 
To narzędzie wykorzystała, znana nam wszystkim, firma Microsoft do promocji swoich rozwiazań serwerowych. Jak widać na załączonych obrazkach, podczas wyszukiwania informacji o różnych dystrybucjach Linuksa, w linkach sponsorowanych pojawiają się reklamy prowadzące do witryny Microsoftu, niezależnie od tego jakiej dystrybucji poszukiwaliśmy.
Co więcej, treść reklam jest routowana (na przykładzie zapytania “Arch Linux“):
Rozumiem chęć dotarcia do szerokiej rzeszy odbiorców (klientów), ale takie zagrywki zakrawają o quasi-phishing. Oczywiście, nikt nie wykrada tutaj żadnych tajnych informacji, ale jak uzyskać obiektywne informacje ze stron komercyjnie zorientowanej konkurencji? AdSense dość skutecznie docierało z reklamami do potencjalnych odbiorców. Sądzę, że teraz, po wprowadzeniu tego “usprawnienia”, będzie gorzej. A szkoda.
[tags]microsoft, phishing, google, linux, seo[/tags]






